Witamina E – co warto o niej wiedzieć?

441704675938618857.jpg

Nie od dziś wiadomo, jak ważną rolę w naszym życiu pełnią witaminy. Odpowiadają one za prawidłowy rozwój organizmu, energię, siły witalne, ochronę przed licznymi chorobami. Przykładem tego może być witamina E, którą zajmiemy się w tym artykule. Jest ona dosyć często spotykana w produktach spożywczych, dlatego też z jej dużą ilością możemy spotykać się każdego dnia.

Czym jest witamina E?

Jest to związek, którego właściwości od dawna są wykorzystywane w kosmetyce i medycynie; znana jest między innymi jako witamina młodości oraz płodności. Jest to grupa związków rozpuszczalnych w tłuszczach, które są następnie magazynowane w organizmie. Witamina ta jest silnym przeciwutleniaczem, bierze udział w syntezie substancji przeciwkrzepliwych, a dzięki temu znacząco wpływa na funkcje zdrowotne, gdyż przeciwdziała zakrzepom. Dodatkowo wpływa na prawidłową wydolność mięśni, naszą płodność, utrzymanie i prawidłowy rozwój płodu, funkcjonowanie wzroku. Jak widać, stanowi ona niezwykle istotny związek, bez którego jesteśmy narażeni na wiele nieprzyjemności. Dzienna wartość zapotrzebowania na tę witaminę jest uzależniona od wieku oraz płci. Przyjmuje się, że średnio wynosi ona u dzieci 6 mg, 10 u mężczyzn oraz 8 u kobiet. W przypadku osób starszych zapotrzebowanie sukcesywnie wzrasta i wynosi od 20 do 50 mg.

Skutki niedoboru

Zaprezentowane zostały niektóre dobroczynne aspekty działania witaminy E na nasz organizm. Warto przy tym poznać skutki, jakie niesie ze sobą jej brak. Na całe szczęście są to rzadkie przypadki, gdyż dotykają one głównie osób z problemami wchłaniania tłuszczu, chorych na mukowiscydozę i celiakię. Do najczęstszych objawów zaliczyć możemy podatność na infekcje, zmęczenie, uszkodzenia systemu nerwowego, degenerację mięśni, anemię, problemy z zębami i kośćmi.

Gdzie szukać witaminy E?

Witamina E jest wytwarzana jedynie w roślinach. Warto od razu wiedzieć, że jej najbardziej wartościowym naturalnym źródłem są oleje. Uzupełniać ją możemy, włączając do swego jadłospisu także orzechy, pełne ziarna zbóż oraz zielone warzywa liściaste, takie jak sałata, szpinak i kapusta. Z oczywistych względów i to nie tylko smakowych wybierajmy oleje tylko tłoczone na zimo, albowiem te rafinowane tracą aż 75 procent obecnej w nich witaminy E. Zawarta w takich olejach jest odporna na działanie wysokiej temperatury, aczkolwiek jest bardziej podatna na działanie tlenu i promieni ultrafioletowych. W związku z tym oleje najlepiej przechowywać tylko w zamknięciu i w ocienionym miejscu.

Najważniejsze dla nas źródła witaminy E to olej słonecznikowy, oliwa z oliwek, olej z zarodków pszennych, olej kukurydziany i z pestek winogron. Polecane są przy tym orzechy laskowe i migdały, ziarna zbóż, żółtka jajek, kapusta biała, kiełki, tłuste ryby. Już jedna łyżka stołowa oleju lub garść orzechów laskowych jest w stanie zaspokoić ponad połowę naszego zapotrzebowania na ten związek. Dzięki temu, że witamina zawarta jest w produktach, które wykorzystujemy praktycznie na co dzień, nie będzie nam raczej potrzebna jej suplementacja.